Janusz Kijowski wpadł na niekonwencjonalny pomysł. Zamiast alei gwiazd teatralnych, postanowił zafundować swoim aktorom kamienie pamiątkowe wokół popiersia Stefana Jaracza. Urzędnicy kręcą jednak nosem.
Koncepcja "Wolne Ptaki Olsztyna" łączy popularną w naszym mieście ideę stawiania głazów pamiątkowych (takiego doczekali się bohaterowie Powstania Warszawskiego, Seweryn Pieniężny czy choćby Napoleon) oraz pleniących się w Polsce się niczym zaraza zwyczaj budowy alei gwiazd. - Pomysł zrodził się już kilka lat temu - opowiada Janusz Kijowski, dyrektor Teatru im. Stefana Jaracza. - Początkowo myślałem o utworzeniu w Olsztynie typowej alei gwiazd, ale to już wytarty pomysł. Wiele miast ma takie miejsca, np. Łódź. Jednak postanowiłem odejść od tego, tym bardziej że pojęcie gwiazdy także się już zdewaluowało. Dziś nazywane są tak podrzędne aktoreczki, które występują w serialach albo w jakichś "Tańcach na lodzie". "Wolne Ptaki Olsztyna" nawiązują do tamtego pomysłu, który przyjmuje oryginalną formę. Janusz Kijowski chce, żeby naprzeciwko teatru, na placu Trzech Krzyży, stanęły kamienie upamiętniające największych aktorów teatru i l