EN
13.05.2020 Wersja do druku

Olsztyn. Nowy konflikt w Teatrze Jaracza

Aktor olsztyńskiego Teatru im. Stefana Jaracza twierdzi, że stracił pracę, bo bronił praw pracowników. Zwolnił go dyscyplinarnie dyrektor teatru. - Z pełnym przekonaniem będę bronić swojej decyzji przed sądem - mówi.

O olsztyńskim Teatrze im. Stefana Jaracza, co jakiś czas robi się bardzo głośno. Niestety nie tylko za przyczyną wystawianych tam spektakli, a z powodu tego, co rozgrywa się za kulisami sceny, na której grają aktorzy. Tak jest i tym razem. Pracę, i to w trybie dyscyplinarnym, traci w teatrze Dariusz Poleszak [na zdjęciu]. Powodem do dyscyplinarki jest według niego wpis w mediach społecznościowych, w którym wystąpił w obronie zwolnionych 18 osób z obsługi teatru i jednego aktora. Cala grupa pracowników zatrudnionych na umowy zlecenia straciła zatrudnienie przez pandemię koronawirusa. - To dla mnie prawdziwy dramat. Zwolnienie dyscyplinarne zabiera mi nie tylko źródło utrzymania, ale pozbawia nawet możliwości korzystania z zasiłku dla bezrobotnych. To jest nieludzkie, żeby mścić się na mnie w ten sposób za to, że mam swoje zdanie i nie należę do przytakiwaczy na każdy temat - mówi załamany aktor. Dariusz Poleszak informację o planowanym zwolnieni

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Konflikt w olsztyńskim teatrze

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Olsztyńska nr 108

Autor:

Stanisław Kryściński

Data:

13.05.2020