W mieście mają stanąć gabloty z eksponatami z Teatru Lalek. Ma to być sposób na promocję teatru i Olsztyna, ale również na uratowanie lalek przed zniszczeniem.
Olsztyński teatr ma na swoim wyposażeniu około dwustu lalek różnej wielkości. Są to czasami niewielkie marionetki, niektóre z nich są jednak o wiele większe. Radnym opadły szczęki - Większość lalek trzymamy w magazynie. Niestety, znajduje się on zupełnie gdzie indziej niż nasz teatr. Sprowadzamy je z budynku przy al. Warszawskiej [teatr jest przy ul. Głowackiego - red.] - mówi Zbigniew Głowacki, dyrektor Olsztyńskiego Teatru Lalek i przyznaje, że mimo starań część lalek, szczególnie starych, i tak ulega zniszczeniu z powodu niewłaściwego przechowywania. Dla lalek najgorsza jest wilgoć, grzyby i robaki. Smutnym losem lalek zajęli się radni z komisji promocji rady miasta, którzy odwiedzili placówkę. - Szczęki nam opadły, gdy zobaczyliśmy, jak fantastyczne eksponaty i lalki posiada teatr - mówi Jan Tandyrak, przewodniczący komisji promocji. - Z drugiej jednak strony podobne odczucie towarzyszyło nam, gdy zobaczyliśmy, w jak kiepskich war