04.04.2012 Wersja do druku

Oleradzka: Zbudujmy salę. Bo stoimy pod ścianą

Dlaczego sala koncertowa będzie kosztowała prawie 200 mln zł? - Dlatego że przyjęto do realizacji pomnik projektanta bez żadnych prawie funkcji użytkowych. Oczywiście można wybudować salę, w której nie byłoby nic widać i bardzo niewiele słychać. Po co? Stać nas na to? - zastanawia się Jadwiga Oleradzka, dyrektor Teatru im. Horzycy w Toruniu.

Na naszych łamach trwa dyskusja na temat sali koncertowej, którą miasto chce zbudować na Jordankach. "Gazeta" twierdzi, że Torunia w tym momencie nie stać na tę inwestycję i że warto odłożyć ją na lepsze czasy. Ponadto zauważyliśmy, że urzędnicy nadal nie ogłosili, kto będzie zarządzał nowym obiektem, a będzie on niezwykle drogi w utrzymaniu. Tego typu działalność już teraz wymaga zawierania stałych kontraktów z użytkownikami. Gdyby miastu rzeczywiście zależało na tym, żeby pierwszy rok działalności nowego obiektu obfitował w międzynarodowe konferencje i sympozja, już dziś musiałoby zacząć nad tym pracę. Branżę koncertową i eventową dotknął poważny kryzys. Organizatorzy sali na Jordankach powinni już dziś opracować scenariusz pracy w warunkach dekoniunktury. Na finansowej stronie tej inwestycji skupiła się także Jolanta Ciak - ekonomistka z Wyższej Szkoły Bankowej, która ostrzega, że następna inwestycja w Toruniu, jednym z

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Oleradzka: Zbudujmy salę. Bo stoimy pod ścianą

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Toruń online

Autor:

Marcin Behrendt, Grzegorz Giedrys

Data:

04.04.2012

Wątki tematyczne