19.10.2018 Wersja do druku

Olaf Lubaszenko: wiarygodne szaleństwo

20 października, o godz. 16.30 i 19. w auli WP-A UAM w Kaliszu zobaczymy spektakl "Ludzie inteligentni". Rozmawiamy z jego twórcą, uznanym aktorem i reżyserem Olafem Lubaszenką.

Czym jest dla pana teatr? Wyzwaniem, innym rodzajem doświadczenia, czy może odskocznią od filmu? - Kiedyś to była odskocznia, bo grałem bardzo rzadko i traktowałem teatr jako coś wyjątkowego. Dziś to już jednak jedno z moich podstawowych zajęć. Poświęcam scenie dużo czasu i robię to z dużą radością. Nazywam teatr przestrzenią wolności. W wielu aspektach m.in. ekonomicznym, bo przy wielomilionowych filmowych czy serialowych budżetach pojawia się presja z wielu stron. Oczywiście w teatrze jakość jest wartością kluczową, ale pracuje się z większym spokojem i komfortem. Po drugie bardzo cenny jest kontakt z publicznością, jest ona uczestnikiem przedstawienia. Na scenie wyczuwamy jej reakcje. To przepływ energii, którego nie spotkamy nigdzie indziej, bo film czy serial jest dziełem zamkniętym. "Ludzie inteligentni" w pana reżyserii reklamowani są jako życiowa komedia. Czym przyciągają widza? - To komedia oparta głównie na psychologii ludzi do

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Lubaszenko: wiarygodne szaleństwo

Źródło:

Materiał nadesłany

Ziemia Kaliska nr 42

Autor:

Bartłomiej Hypki

Data:

19.10.2018

Realizacje repertuarowe