Logo
3.09.2008 Wersja do druku

Okupska jak narkotyk

Najbardziej kultowa aktorka teatralna na Śląsku, posiadaczka nieograniczonych możliwości aktorskich oraz cudownego niskiego, silnego głosu; gwiazda, której obce jest "gwiazdorzenie", postać pełna charyzmy, ciepła i skromności - Aktorzyca (bo aktorka to za małe słowo na opisanie jej talentu) Elżbieta Okupska obchodziła w sobotę jubileusz trzydziestolecia pracy na scenie. Relację z tego wieczoru zdaje Anna Wróblowska w portalu silesiakultura.pl

W ciągu tych wszystkich lat Jubilatka pojawiała się zarówno na scenie, jak i na estradzie, w teatrze telewizji czy w filmie. Zawsze z jednakowym efektem - nietuzinkową postacią, uznaniem krytyki oraz miłością widzów. Wyrazem tej miłości niewątpliwie był tłum, który zebrał się w sobotni wieczór, aby uczestniczyć w święcie Okupskiej. Szczęśliwcy, którym udało się zmieścić w podcieniach GCK-u obdarowani zostali ponad trzygodzinnym występem Jubilatki i jej gości. Nie był to jednak typowy benefis, w trakcie którego gwiazda wieczoru nieruchomo siedzi na swym honorowym krześle i przyjmuje hołdy od miłośników. Hołdy owszem były - od klęczącego przed Artystką prezydenta Katowic poczynając, na widowni przyjmującej Okupską na stojąco kończąc. Jednak na swoim tronie bohaterka wieczoru wytrzymała zaledwie kilka minut. Później znikała w kulisach bądź to przygotowując się do kolejnego występu, bądź to oddając się w objęcia nikotynoweg

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Okupska jak narkotyk

Źródło:

Materiał nadesłany

www.silesiakultura.pl

Autor:

Anna Wróblowska

Data:

03.09.2008