16.03.2011 Wersja do druku

Odpoczywam od filmu

- Aktorsko sztuka jest bardzo trudna, bo to nie jest komedia sytuacyjna. Tam najważniejsze są dialogi, cały czas ze sobą rozmawiamy. Po reakcji widzów wiemy, że spektakl cieszy się powodzeniem, trudno dostać na niego bilety. To jest sukces - mówi PAWEŁ MAŁASZYŃSKI o spektaklu "Kiedy Harry poznał Sally", z którym gościł w Kielcach.

Znany aktor Paweł Małaszyński gościł niedawno w Kielcach, grał w sztuce "Kiedy Harry poznał Sally" [na zdjęciu]. Lidia Cichocka: Często pan bywa w Kielcach? Paweł Małaszyński: - Mam wrażenie, że bardzo często. Zdołał pan coś zobaczyć poza Kieleckim Centrum Kultury, w którym najczęściej gości pana Teatr Kwadrat? - Ponieważ zazwyczaj śpimy w hotelu na początku ulicy, blisko dworca, to znam już deptak. Zazwyczaj chodzimy też po spektaklu do jakiegoś klubu, ale nazw nie pamiętam. Czy w tym roku zobaczymy pana w jakimś filmie? - Nie, nic nie robię oprócz teatru. Żadnych seriali, fabuł? - Nie. Nie dostaję ciekawych propozycji, a w miałkich nie chcę grać. Najpierw ja zrobiłem sobie przerwę dla zdrowia psychicznego, a teraz tak się składa. Mam tylko teatr, właśnie mieliśmy premierę "Przez park na bosaka", gdzie główną rolę zagrał Andrzej Nejman, świetna premiera, polecam ją. Spektakl, z którym przyjechał pan do

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Odpoczywam od filmu

Źródło:

Materiał nadesłany

Echo Dnia nr 62

Autor:

Lidia Cichocka

Data:

16.03.2011

Realizacje repertuarowe