21.05.2007 Wersja do druku

Od mrocznego moralitetu do gejowskiego teledysku

II Festiwal Polskich Sztuk Współczesnych R@Port w Gdyni. Pisze Jan Bończa-Szabłowski w Rzeczpospolitej.

Owacją na stojąco przyjęto "Boga Niżyńskiego" [na zdjęciu], spektakl Piotra Tomaszuka i Towarzystwa Wierszalin. Była to najbardziej oczekiwana prezentacja zakończonego w niedzielę II Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych R@Port. Przedstawienie z wybitną rolą Rafała Gąsowskiego opiera się na "Dziennikach" wielkiego tancerza, pisanych przez Wacława Niżyńskiego, gdy zaczynał popadać w obłęd. Konstrukcję Tomaszuk zaczerpnął ze sztuki Petera Weissa "Męczeństwo i śmierć Jean Paul Marata". Widzowie stają się świadkami bluźnierczego obrzędu ku czci genialnego tancerza, w którym uczestniczy on sam, przywołując duchy bliskich i czyniąc publiczną spowiedź. Oglądamy poruszającą opowieść o artyście wyzwolonym, jego obsesyjnym szukaniu Boga i o cenie, jaką przyszło mu płacić za swój geniusz. Rafał Gąsowski jako "obłąkany boski klown" jest w równej mierze genialnym, pełnym pychy kreatorem, elektryzującym widownię szamanem, co zagubionym,

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Od mrocznego moralitetu do gejowskiego teledysku

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita nr 117

Autor:

Jan Bończa-Szabłowski

Data:

21.05.2007