24.04.2009 Wersja do druku

Od marzenia o wolności do legendy tańca

Michaił Barysznikow to żywa tańcząca legenda, Wacław Niżyński naszych czasów. Wyśmienity artysta bez trudu odnajduje się też w realiach pop kultury: można go obejrzeć w "Seksie w wielkim mieście", w łazience postawić jego perfumy albo poczytać o związkach ze znanymi aktorkami - słynny tancerz wystąpi w maju na Łódzkich Spotkaniach Baletowych.

Być może światowa kariera urodzonego w Rydze Barysznikowa nigdy nie osiągnęłaby imponujących rozmiarów, gdyby nie odważna decyzja. W 1974 r. 26-letni absolwent słynnej Leningradzkiej Szkoły Choreograficznej był pierwszym solistą Teatru Opery i Baletu im. Kirowa. O współpracy z tym zespołem marzył każdy młody tancerz. Ale Barysznikow marzył raczej o wolności. Choć przychylność władz radzieckich zapewniała mu przywileje i perspektywę rozwoju kariery, zdecydował się na ucieczkę. Jak wcześniej Natalia Makarowa i Rudolf Nuriejew wystąpił do władz Stanów Zjednoczonych z prośbą o azyl. Po występie, kończącym tournée zespołu Kirowa po Kanadzie, wymknął się tylnymi drzwiami i przepadł. Prasa donosiła o sensacyjnej ucieczce, wszyscy czekali na amerykański debiut artysty. Miesiąc później Barysznikow, pod obstawą służb specjalnych, tańczy w American Ballet Theatre w Nowym Jorku u boku Natalii Makarowej. Nie lubi, kiedy jest wygodnie Z z

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Od marzenia o wolności do legendy tańca

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Łódź nr 96 online/24.04

Autor:

Monika Wasilewska

Data:

24.04.2009

Tematy w toku

Teatry
Festiwale