31.01.1997 Wersja do druku

Od łóżka do łóżka

Pier Luigi Pizzi strywializowal swą reżyserią "Kawalera srebrnej róży". Jacek Kaspszyk i część solistów sprawiła, że spektakl mimo to jest bardzo udany.

Jak piękna jest muzyka Richarda Straussa w tym jednym z pogodniej­szych jego dzieł, płynąca lekko, łagod­nie i słodko. Jest ona jednak przy tym piekielnie trudna, ale od czego Jacek Kaspszyk i orkiestra Teatru Narodowe­go? Trzeba powiedzieć, że chyba nigdy dotąd ten zespół tak wspaniale nie brzmiał, mimo suchej, wytłumiającej i spłaszczającej dźwięk akustyki kana­łu orkiestrowego. Oczywiście, choć orkiestra gra u Straussa tak ważną rolę, ważniejsi są przecież soliści. I tu już nie zawsze jest tak, jakbyśmy chcieli. Przepięknie śpie­wa Izabella Kłosińska w roli młodziut­kiej Zofii. Hanna Lisowska znakomicie buduje rolę Marszałkowej, starzejącej się kobiety opętanej obsesją przemija­nia - choć jej głos czasem robi wraże­nie zmęczonego. Marta Abako w mę­skiej roli młodego Oktawiana, kochan­ka Marszałkowej, a potem ukochanego Zofii, jest trochę zbyt delikatna i kobie­ca, ale stara się, jak może. Niestety, na tym satysfakcje si

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Od łóżka do łóżka

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza nr 26

Autor:

Dorota Szwarcman

Data:

31.01.1997

Realizacje repertuarowe