08.10.2015 Wersja do druku

Obywatel Piszczyk

"Sześć wcieleń Jana Piszczyka" Jerzego Stefana Stawińskiego w reż. Wojciecha Kościelniaka w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej. Pisze Michał Centkowski w Newsweeku.

"Nagle zorientowałem się że już nie idę na końcu pochodu, ale prawie w środku. (...) Postanowiłem więc wykrzykiwać na przemian jedno hasło dla tych z przodu pochodu, a jedno dla tych z tyłu" - kultową powieść Jerzego Stawińskiego o beznadziejnych zmaganiach Jana Piszczyka z okrutnie sarkastycznym losem przeniósł na bielską scenę Wojciech Kościelniak. Tragikomiczne losy bohatera "Zezowatego szczęścia" śledzimy przez niemal dwie godziny z niesłabnącym zainteresowaniem. Piszczyk w znakomitej interpretacji Sebastiana Jasnocha ma w sobie coś z Nikodema Dyzmy ale i coś z allenowskiego Zelliga. Rozpaczliwie pragnie akceptacji i społecznego awansu. Choć wzbudza litość, sam jest zdolny do podłości i okrucieństwa. I nieustannie próbuje się odnaleźć w kolejnych odsłonach straszno-śmiesznej rzeczywistości. Jednak nigdzie nie jest u siebie, bo sam nie wie, kim jest. W bielskim spektaklu naprawdę wszystko jest na swoim miejscu: scenografia Damiana Styrny,

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Obywatel Piszczyk

Źródło:

Materiał nadesłany

Newsweek Polska online

Autor:

Michał Centkowski

Data:

08.10.2015

Realizacje repertuarowe