Najsłynniejszy Głumow w historii polskiego teatru, Tadeusz Łomnicki, wspominał, że długo usiłował pochwycić tajemnicę życia wewnętrznego bohatera "Naszego człowieka" - tajemnicę szubrawcy. Bohater komedii Aleksandra Ostrowskiego nie marzył o niczym innym jak o bogatym ożenku, żył w podwójnym czasie: pierwszy z nich to świat arystokratów-wsteczników i kupców-głupców zaludniających salony carskiej Rosji lat 60., drugi to czas wewnętrznego monologu, w którym zjadliwie opisywał partnerów swej gry towarzyskiej. Tajemnica scenicznego powodzenia Głumowa to nawiązanie relacji pomiędzy wewnętrznym głosem bohatera a emocjami sali, która go słucha. Łomnickiemu udało się, bo tekst komedii nie dość się zestarzał. W każdej epoce dworacy i dwulicowcy ulegają swoim omamom i mylnym rachubom głupców. Tadeusz Nyczek, który przełożył tekst Ostrowskiego na nowo, niż przed kilku laty zapowiadał podczas pogaduszek na kłodzkim "Zderzeniu", że miarą t
Źródło:
Materiał nadesłany
Gazeta Dolnośląska, nr 79