01.02.1989 Wersja do druku

Obcość Boskość Histeria

To, co napisano o "Medei" Eu­rypidesa w Teatrze Powszech­nym, łączy dość często powta­rzana opinia o jej współczesnoś­ci z jednej, a psychologizmie z drugiej strony. Nie negując tych spostrzeżeń, warto jednak zwrócić uwagę na inne cechy tego przedstawienia. Na zimną, wyra­finowaną elegancję i na to, co może nieprecyzyjnie nazywam jego intelektualizmem. Chodzi mi tu o odwołanie się do pozamitycznej warstwy dramatu, zesta­wienia jej nie tylko z wiedzą współczesnego człowieka o me­chanizmach psychiki, lecz i z wiedzą o Grecji, Eurypidesie, teatrze. W twórczości Eurypidesa nie­ustannie powraca fascynacja Wschodem. Stamtąd przybywają często (lub tam odchodzą) jego bohaterki, przynosząc ze sobą inną, znacznie rozleglejszą ska­lę uczuć, inną, niekonwencjonal­ną moralność. Kulminacją tego urzeczenia nieracjonalnym, ob­cym, a zarazem świętym świa­tem są oczywiście "Bachantki", w których żywioł kobiecy utożsa­miony został z natę

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Obcość Boskość Histeria

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr Nr 2

Autor:

Tomasz Wolańczyk

Data:

01.02.1989

Realizacje repertuarowe