12.03.2010 Wersja do druku

O zbrodni, zemście, karze i prawie krwi

PRL jest krainą nieopi­saną przez sztukę. Pokolenie ludzi, któ­rzy w PRL-u byli do­rośli niechętnie mó­wi krytycznie, czyli mądrze, o tamtych czasach. A ktoś musi - uważa Zadara, który chce opi­sać ten czas przez operę Iannisa Xenakisa, jednego z najwybit­niejszych kompozytorów mu­zyki klasycznej XX wieku. "Oresteja" opowiada tragiczne losy rodziny Agamemnona, któ­ry wyruszając na wojnę trojańską, decyduje się poświęcić w ofierze swoją córkę Ifigenię, by zapewnić sobie przychylne wiatry. Jed­na zbrodnia pociąga za sobą ko­lejne, a wymierzana sprawiedli­wość powoduje nowe zbrodnie. - To utwór o tym, czemu zre­zygnowano z prawa krwi i zem­sty na rzecz sprawiedliwości, która jest niesprawiedliwa, bo nie pozwala na zemstę. Nasz system prawa jest oparty na zasadzie, którą sformułowali Ateńczycy: żeby zbudować społeczeństwo, nie można mścić się za doznane krzywdy - uważa Zadara. Analogie do czasów starożyt­nych Greków znalaz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

O zbrodni, zemście, karze i prawie krwi

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Metropolia Warszawska nr 60

Autor:

Paulina Sygnatowicz

Data:

12.03.2010

Realizacje repertuarowe