17.02.2020 Wersja do druku

O wzajemnym zrozumieniu, tolerancji i miłości

"Wszystkie myszy lubią ser" Gyuli Urbána w reż. Anny Nowickiej w Teatrze Lalki i Aktora Kubuś w Kielcach. Pisze Alina Bielawska.

Spektakl pod tym właśnie tytułem w kieleckim Teatrze Lalki i Aktora "Kubuś" osobiście odebrałam jako mądry przekaz na temat skłóconego obecnie świata. To świetna nauka, stanowiąca egzemplifikację przysłowia: "Zgoda buduje - niezgoda rujnuje". Sztuka "Wszystkie myszy lubią ser" węgierskiego autora Gyula Urbana toczy się w fabryce sera Emmentaler. Awantura szarych myszy z białymi jest znakomitą okazją do rozmyślań nad konfliktami związanymi z kolorem skóry we współczesnym świecie. Także z pokoleniowymi sporami. Skłócone mysie rodziny muszą ustąpić wobec przyjaźni młodych ich przedstawicieli: białej myszki Fruzi i szarego Somy, która okazuje się silniejsza od kłótni ich zaciekłych rodziców. Młodym pomaga w dodatku Wielki Kot Magiczny o iście magicznych mocach. A więc nie tylko problemy serowe są tu istotne. Przewagę biorą sprawy sercowe, które mogą się kojarzyć ze słynną historią Romea i Julii o dwóch zwaśnionych rodach. Sztuka tra

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Autor:

Alina Bielawska

Data:

17.02.2020

Realizacje repertuarowe