21.09.2009 Wersja do druku

O Witkacym bez udziwnień

"Witkacy: jest 20 do Xtej" w reż. Andrzeja Marii Marczewskiego w Nowym Teatrze im. Witkacego w Słupsku. Pisze Janusz R. Kowalczyk w Rzeczpospolitej.

70-lecie śmierci swego patrona Nowy Teatr w Słupsku uczcił przedstawieniem "Witkacy: jest 20 do Xtej". Reżyser Andrzej Maria Marczewski skupił się na duchowej biografii Stanisława Ignacego Witkiewicza. Wspominał on, że wiele przełomowych zdarzeń w życiu miało miejsce o godzinie dziewiątej czterdzieści, do czego nawiązuje tytuł widowiska. Marczewski znakomicie połączył listy i relacje osób blisko związanych z pisarzem z fragmentami jego utworów ("622 upadki Bunga", "Nienasycenie", "Pożegnanie jesieni", "Normalny człowiek"). Zawarte są w nich odniesienia do ludzi z kręgu międzywojennej bohemy - zakopiańskiej i nie tylko. Niezwykła, jak zawsze wstrząsająca, jest relacja Czesławy Oknińskiej (Irena Sierakowska), ostatniej miłości i towarzyszki wojennej ucieczki Witkacego, która przeżyła wspólnie popełnione samobójstwo - na wieść o "Słupskie widowisko trafia do serc i umysłów wspaniałą, zdyscyplinowaną formą "wkroczeniu Armii Czerwone

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

O Witkacym bez udziwnień

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita nr 221

Autor:

Janusz R. Kowalczyk

Data:

21.09.2009

Realizacje repertuarowe