11.12.2019 Wersja do druku

O kobietach po męsku

"Testosteron" w reżyserii Andrzeja Saramonowicza bawi zarówno mężczyzn, jak i kobiety - o spektaklu "Testosteron" Andrzeja Saramonowicza w Teatrze im. Mickiewicza w Częstochowie pisze Paweł Kluszczyński z Nowej Siły Krytycznej.

Rozmawiać po kilku głębszych o płci pięknej to męska rzecz, a przy tym bawić dysputą publiczność do łez - jest prawdziwą sztuką. "Testosteron" Andrzeja Saramonowicza jest komedią kipiącą emocjami, poruszającą najskrytsze lęki płci brzydkiej w stosunku do kobiet. Autor wyreżyserował ją właśnie w Teatrze im. Adama Mickiewicza w Częstochowie. Mimo że w obsadzie nie znajdujemy kobiet, jest ich w męskich zwierzeniach multum. Tytuł ten nie raz już można było oglądać na deskach teatrów, trafił też na srebrny ekran. Napisana siedemnaście lat temu sztuka, nie straciła na przenikliwej aktualności i dowcipie. Akcja rozpoczyna się w momencie spektakularnej klęski, w którą zamienił się ślub Kornela (Sebastian Banaszczyk). Wybranka jego serca w kulminacyjnym momencie ceremonii wyznaje, że kocha innego, wskazując na Tretyna (Adam Machalica), ale tylko po to, by wywołać skandal potrzeby do rozwoju muzycznej kariery. Niedoszli męscy weselnicy ląduj

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Paweł Kluszczyński

Data:

11.12.2019

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe