20.03.2015 Wersja do druku

O głębi własnej studni

- To niezwykłe doświadczenie być świadkiem, jak ktoś na naszych oczach dostaje skrzydeł i frunie! Nie zapominajmy jednak, że proces powstawania tego spektaklu to nadal proces edukacyjny - mówi Antonina Choroszy, autorka scenariusza i reżyserka dyplomowego spektaklu studentów Studia Aktorskiego STA w Poznaniu. Premierowe pokazy "Studni" na motywach baśni H. Ch. Andersena - 22 i 23 marca w Teatrze Nowym.

Monika Nawrocka-Leśnik: Która z baśni Andersena stała się inspiracją do powstania spektaklu "Studnia" i dlaczego? Antonina Choroszy: Inspiracją do spektaklu była dla mnie baśń zatytułowana "Opowiadanie o matce". To baśń niezwykła - tragiczna, mroczna, metafizyczna. Po lekturze nie mogłam przestać o niej myśleć! Tajemnica w ostatniej scenie tej historii jest dla mnie najważniejsza. Postanowiłam napisać scenariusz, który będzie próbą zastanowienia się nad tym, co ujrzała matka w studni... Oczywiście nie ma odpowiedzi jednej, właściwej. Co ciekawe, prawie nikt z osób przeze mnie pytanych nie znał tej baśni. O czym ta baśń opowiada? - Historia jest bardzo prosta. Śmierć zabiera matce dziecko i odchodzi. Matka wyrusza za nią, aby dziecko odebrać. Idąc w nieznane spotyka różne postaci, które wskazują jej drogę, ale żądają czegoś w zamian. Matka traci niemal wszystko. Bez sił, ślepa, zakrwawiona, siwa, ale niezmiennie pełna miłoś

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

O głębi własnej studni

Źródło:

Materiał nadesłany

kultura.poznan.pl

Autor:

Monika Nawrocka-Leśnik

Data:

20.03.2015

Realizacje repertuarowe