23.11.2018 Wersja do druku

O czym chcą mówić młodzi reżyserzy?

Uczestnicy Forum Młodej Reżyserii, które po raz ósmy zorganizowała krakowska Akademia Sztuk Teatralnych w Krakowie, przyglądali się spektaklom przygotowanym przez studentów reżyserii z całej Polski.
Podczas przeglądu nie zabrakło ani bajki dla dzieci i dorosłych, ani nowatorskich w formie inscenizacji, ani spektakli opartych na klasyce literatury - pisze Julia Kalęba w Dzienniku Polskim.

- Widzieliśmy spektakle, które były bardziej instalacjami niż przedstawieniami teatralnymi - zwraca uwagę Dorota Segda, rektor AST. Na przykład w spektaklu "Syrenarium" w reżyserii Katarzyny Minkowskiej aktorzy zeszli ze sceny, by prowadzić widzów korytarzami szkoły teatralnej. Natomiast Beata Guczalska, prorektor AST w Krakowie, zauważa, że podczas Forum widoczne były dwa główne tematy. Pierwszy to kobiety. - Kilka spektakli stricte kobiecych, które wyreżyserowały kobiety, również kobiety pisały scenariusz czy dramaturgię igrały na scenie. To spektaklepróbujące uchwycić stanowisko kobiet - mówi. Chodzi m.in. o "Dziwaczki" w reżyserii Nataszy Sołtanowicz, "Bajkę o dorastaniu" Ewy Mikuły czy "Zakonnice odchodzą po cichu" Darii Wiktorii Kopiec. Drugim wątkiem była kwestia najnowszych technologii. - Spektakle mówiły o relacji człowieka z techniką, z formami zapisu kamer, które podglądają nas, i z którymi wchodzimy w dialog. W tym sensie dla mło

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

0 czym chcą mówić młodzi reżyserzy?

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski nr 273

Autor:

Julia Kalęba

Data:

23.11.2018