30.09.2017 Wersja do druku

O Czeczenii inaczej

Największymi ofiarami wojny są dzieci, zdają się mówić twórcy spektaklu. Nie romantyzują wojny - o "Dzienniku czeczeńskim Poliny Żerebcowej" w reż. Iwana Wyrypajewa w Muzeum Powstania Warszawskiego pisze Zuzanna Liszewska-Soloch z Nowej Siły Krytycznej.

"Dzienniki Poliny Żerebcowej" z lat 1994-2004 to wstrząsający opis wojny toczącej się w Groznem, widzianej oczami dziecka. Zapiskom z dzieciństwa i okresu dojrzewania towarzyszą niekiedy makabryczne, okrutne obrazy, wkradające się do codziennego życia autorki, w której żyłach płynie czeczeńska i rosyjska krew. W 2013 roku otrzymała azyl polityczny w Finlandii. W jednym z artykułów w "Der Spiegel" Żerebcową nazwano "rosyjską Anną Frank". W jej rodzinie było wiele narodowości, a ona sama czuje się kosmopolitką, fakt ten nadaje pamiętnikowi niejednoznaczny wydźwięk. Nic dziwnego, że taki materiał zainteresował Iwana Wyrypajewa, reżysera i autora "Lipca", "Iluzji" czy "Tańca Dehli",śledzącego wpływ przemocy i makabry na ludzką psychikę, przyglądającego się różnym trudnym zjawiskom i kontrowersyjnym, niekonwencjonalnym postaciom, z dystansu. W jego teatrze słowo - przekazywane ze sceny chłodno, oszczędnymi środkami - jest zawsze mocno wyekspon

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

O Czeczenii inaczej

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Zuzanna Liszewska-Soloch

Data:

30.09.2017

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe