EN
22.10.1957 Wersja do druku

O adaptacjach

Polskich sztuk współcze­snych mamy mało, a zwłasz­cza mało dobrych. Nawet najbardziej interesująca po­zycja bieżącego sezonu, "Imiona władzy" Broszkiewicza, posiada - jak sta­rałem, się pokazać w po­przednim felietonie - wiele słabych stron; nic dziwnego, że teatry, poszukujące ak­tualności, chwytają się adaptacji powieściowych. Tak zrobił Kazimierz Dejmek w łódzkim Teatrze Nowym, biorąc na warsztat "Ciemności kryją ziemią" Andrzejewskiego. W kilka dni po łódzkiej wizycie obejrzałem w warszawskim Teatrze Powszechnym inną inscenizacją powieści - "Wojnę i pokój" Neumanna, Piscatora i Prüfera, według Lwa Tołstoja. Okazja, jak mi się wydaje, dosta­teczna, aby pomówić o przeróbkach. Przed kilku laty, bodaj­że z okazji "Lalki" Prusa ". wywiązała się w naszej prasie dyskusja, której resztki wciąż jeszcze ożywają i za­mierają: czy "wolno" adap­tować na scenę utwory po­wieściowe. Myślę, że dyskusja ta niewiele ma sensu. Zaró

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

O adaptacjach

Źródło:

Materiał nadesłany

Sztandar Młodych

Autor:

Edward Csató

Data:

22.10.1957

Realizacje repertuarowe