25.09.2011 Wersja do druku

O Śląsku w Legnicy

Historia rodzinna splata się bowiem bardzo niebezpiecznie z historią Śląska i jego mieszkańców - o spektaklu "Cholonek" Teatru Korez z Katowic prezentowanym na Festiwalu Teatru Nie-Złego w Legnicy pisze Anna Matras Nowej Siły Krytycznej.

"Cholonek" katowickiego Teatru Korez był od początku moim festiwalowym faworytem. Pełna humoru, słodko-gorzka opowieść o życiu mieszkańców Górnego Śląska to także część mojej, rodzinnej opowieści. Nie trudno ulec wrażeniu, że każdy hanys znajdzie w tej historii zdarzenia i postaci, o których opowiadali dziadkowie, a pejzaże, jakie malują przed nami aktorzy, utożsami z tymi istniejącymi do dziś. Wątpliwości pojawiają się, gdy pomyślimy, jak spektakl ten odbierze publiczność, złożona z samych goroli? Ale sceniczna kariera "Cholonka" trwa już nieprzerwanie od siedmiu lat i przeczy wszelkim stereotypom. Trupa dyrektora Neinerta zjeździła ze spektaklem pół świata, grając zarówno dla hanysów, jak i dla goroli. Legnicka publiczność również zdała wczorajszy egzamin z "Cholonka". Mimo iż spektakl grany, a właściwie godany, jest w całości w gwarze śląskiej to oklaskom i śmiechom nie było końca. I jest to zdecydowanie zasługa niesamowit

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Anna Matras

Data:

25.09.2011

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe
Festiwale