28.03.2013 Wersja do druku

Nowy Teatr, stary dyrektor

Uśmiechnięta pani wiceprezydent Łodzi informuje w najnowszym wpisie na swoim blogu, z którego epatuje hasłem "jestem po to by pomagać", o tym, że podjęła radosną decyzję, by Zdzisławowi Jaskule, obecnemu dyrektorowi Teatru Nowego w Łodzi, kończący się kontrakt przedłużyć w drodze nominacji, z pominięciem przewidzianej ustawą procedury konkursowej - pisze Michał Centkowski dla e-teatru.

"Znowelizowana ustawa o prowadzeniu działalności kulturalnej stwarza możliwość powołania dyrektora bez przeprowadzania konkursu. Korzystamy z tej możliwości". Już sama ta deklaracja budzi rozczarowanie, jednak jej uzasadnienie, które odnaleźć można w kolejnych zdaniach owego feralnego wpisu, budzi już raczej zażenowanie kondycją polskiej demokracji oraz kompetencjami jej funkcjonariuszy. Oto bowiem decyzja została podjęta po tym, jak Pan Zdzisław przedstawił swoją zapewne bezkonkurencyjną, bo jedyną, koncepcję na kolejne trzy lata. A pani Agnieszka Nowak, jakaż to ulga, tę koncepcję zaakceptowała. Zbyt długo zastanawiać się nie musiała. A przecież co ważne i wielokrotnie podkreślane, Teatrowi Nowemu, jak większości instytucji kultury, potrzebna jest przede wszystkim stabilizacja. Nie tam żadna dynamika, rozwój, progresywność. Mała stabilizacja. Ostatecznie przecież jeden konkurs już był, kilka lat temu. I wystarczy. Wtedy wygrał go Zd

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Michał Centkowski

Data:

28.03.2013

Tematy w toku