17.04.2013 Wersja do druku

Nowy od nowa

- Chciałbym spróbować znaleźć poznańską duszę, wejść do niej, zobaczyć, co się kryje pod wszystkimi pozorami, naszą słynną przedsiębiorczością i dobrym wychowaniem - mówi Piotr Kruszczyński, poznaniak, reżyser, dyrektor Teatru Nowego w Poznaniu, w wywiadzie dla Przekroju.

Mike Urbaniak: Nie masz biurka? Piotr Kruszczyński: - Jakoś się nie dorobiłem. Ale nie brakuje mi go. Nie jestem dyrektorem gabinetowym, spędzam czas, chodząc po teatrze. Lubię być blisko sceny. MU: Trudno się robi teatr w takim nudnym mieście jak Poznań? PK: - Spodziewałem się tego pytania. Tak, trudno. Poznań jest nudny i mieszczański, a ja sam jestem nudnym mieszczuchem. MU: A poważnie? PK: - Trudno być prorokiem we własnym kraju. Nie mam tu takiego dystansu do miasta, jaki miałem, kiedy tworzyłem teatr w Wałbrzychu. Tam byłem obcym, przybyszem z innego świata, zafascynowałem się miastem, robiłem o nim teatr. W Poznaniu żyję czterdzieści parę lat i mam to miasto w genach. Teraz muszę zapraszać ludzi z zewnątrz, żeby mi opowiedzieli, co się tu ich zdaniem dzieje. Czyli jednak coś się dzieje? - Myślę, że jakby podnieść te porzundne dywany, to znalazłoby się trochę fafołów, czyli paprochów. Zastanawiam się nad tym, czy Poznań nie

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nowy od nowa

Źródło:

Materiał nadesłany

Przekrój nr 15/15.04

Autor:

Mike Urbaniak

Data:

17.04.2013