04.05.2016 Wersja do druku

Nowak pyta: Dlaczego sam na to nie wpadłem?

Jeżeli sami nie widzieliście, zazdrośćcie nam, którzy usiedliśmy naprzeciw ustawionych w jednym długim rzędzie 50 choreutek i choreutów. Z jednego końca nie widać było drugiego, tyraliera obywateli gotowych do wykrzyczenia swojej konstytucji wypełniała cały horyzont - pisze Maciej Nowak w Gazecie Wyborczej - Stołecznej.

Są chwile, kiedy człowiek zalewa się serdeczną zawiścią. Zazdrosna żółć podchodzi do oczu, gromadzi się w kubeczkach smakowych gotowych do ostrzykania świata. Jak pisał poeta: "Twarz mi blednie, włos mi rzednie, psują mi się zęby przednie". Zdarzyło mi się to wczoraj, podczas spektaklu "Konstytucja na chór Polaków" w Nowym Teatrze na Madalińskiego. Dlaczego sam nie wpadłem w Poznaniu na dziecinnie prosty pomysł, by Trzeci Maja obchodzić z udziałem orkiestry dętej i chóru obywateli Rzeczypospolitej, odczytującego ustawę zasadniczą? Jeśli świętować dzień konstytucji, to tylko tak! Polek i Polaków wielka rozmaitość By znaleźć rozwiązania najprostsze, trzeba mieć zadatki na geniusza. Wykazał się nimi Piotr Gruszczyński, kierownik literacki Nowego Teatru, który zaproponował Marcie Górnickiej przygotowanie patriotycznego performance'u. Górnicka, twórczyni Chóru Kobiet, odnowicielka polskiego teatru rapsodycznego, zrobiła to znakomici

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nowak pyta: Dlaczego sam na to nie wpadłem?

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Stołeczna online

Autor:

Maciej Nowak

Data:

04.05.2016

Tematy w toku