EN
16.03.1968 Wersja do druku

Nowa komedia polska w Teatrze Dramatycznym. JA- NAPOLEON

Wielokrotnie pisano o kryzy­sie współczesnej dramaturgii, a szczególnie o ciągłym braku ko­medii. Toteż cieszy nas poja­wienie się nowej komedii, de­biutu Joanny Olczak, na scenie Teatru Dramatycznego w War­szawie w pomysłowej reżyserii Andrzeja Szczepkowskiego, w dobrej obsadzie aktorskiej i za­bawnej scenografii Ali Bun­scha. Nie zgadzam się z poglądom niektórych recenzentów, że sztukę należało potraktować kameralnie, że teatr zbyt po­ważnie potraktował żart sce­niczny, gdyż właśnie dlatego zagrały dowcipne podteksty sztuki i kontrasty. Akt trzeci jest najsłabszy. historia pani Walewskiej w charakterze rozebranej uwodzicielki nie jest w stylu przedstawienia, wprowadza dodatko­wy wątek mimo zabawnej gry Katarzyny Łaniewskiej. Sztuka jest o potędze wyobraźni. Młoda kobieta, żona wiecznie zajętego korespondenta pisma przyrodniczego budzi się pewnego razu w kompletnym stroju Na­poleona Bonapartego i od razu wciela się w postać wodza "Ja -

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Trybuna Mazowiecka nr 65

Autor:

Wanda Padwa

Data:

16.03.1968