18.10.2019 Wersja do druku

Noty o przedstawieniach

"Dziękuję za różę" Marii Kuncewiczowej w reż. Aliny Moś-Kerger w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym w Koszalinie i "Dobrze ci tego nie opowiem" w reż. Anny Karasińskiej z Komuny// Warszawa w STUDIO teatrgalerii w Warszawie. Piszą Kalina Zalewska i Szymon Kazimierczak w Teatrze.

Alina Moś-Kerger całkiem zgrabnie poradziła sobie ze sztuką Marii Kuncewiczowej na koszalińskiej scenie. Dziękuję za różę jest polską prapremierą dramatu w zawodowym teatrze. Po radomskim Ferdydurke to następne udane przedstawienie reżyserki, która rozpoczynała skromnie, od monodramów. Kuncewiczowa pisała o problemach kobiet, ale widziała także ich wady. "Cudzoziemka", jej najsłynniejsza powieść, nie jest jednoznaczna w ocenie bohaterki, co pozwoliło Halinie Mikołajskiej (spektakl Jana Kulczyńskiego, Teatr Telewizji, 1970) i Ewie Wiśniewskiej (film Ryszarda Bera, 1986) stworzyć świetne role. Sporym zaskoczeniem są dwie teatralne sztuki autorki: "Miłość panieńska" (1932) i "Dziękuję za różę" (1950). Pierwsza opowiada o problemie niechcianej przez mężczyznę ciąży, która staje się problemem wyłącznie kobiety, druga o tym, jak atrakcyjna bohaterka ucieka przed starszym od niej mężczyzną, który ją osacza. Ona z dziewczyny staje się kobi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Noty o przedstawieniach

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr nr 10

Autor:

Kalina Zalewska, Szymon Kazimierczak

Data:

18.10.2019