Rzecz jest sprzed roku, ale warta odnotowania. Delegaci ZASP-u na ostatnim walnym zjeździe powołali Komisję do spraw utworzenia Sekcji Aktorów Teatrów Alternatywnych. Szkoda, że nie ma żadnych informacji na temat celów istnienia takiego kolegialnego organu. Intrygujący jest sens decyzji o związkowym podziale na aktorów teatrów dramatycznych i alternatywnych. Za to na pewno interesujący jest skład komisji: Zofia Czerwińska, Emilia Krakowska, Agnieszka Niezgoda, Ryszard Faron, Włodzimierz Kaczkowski, Marek Chodaczyński. Cieszy obecność zasłużonych działaczek - pisze Ryszard Ostapski w miesięczniku Teatr.
Jacek Cieślak rozmawiał z Krystyną Jandą przed premierą "Szczęśliwych dni". "- Chyba powinna pani zmienić nazwę teatru z Polonia na Pozytywny. - Może mógłby się tak nazywać. Nie mogę znieść destrukcyjnego i negatywnego myślenia. Oczywiście nie stworzyłam teatru, żeby nieść dobro i głosić miłość. Gdybym miała taki cel - zbudowałabym kościół. - A byłaby pani w stanie zagrać w pozytywnej tonacji przeniknięte obsesją samobójstwa teksty Sary Kane? - Mogłabym, tylko po co?" ("Rzeczpospolita" nr 7/2007). Tyle w kwestii najlepszych pod słońcem recenzenckich pomysłów inscenizacyjnych. Rzecz jest sprzed roku, ale warta odnotowania. Delegaci ZASP-u na ostatnim walnym zjeździe powołali Komisję do spraw utworzenia Sekcji Aktorów Teatrów Alternatywnych. Szkoda, że nie ma żadnych informacji na temat celów istnienia takiego kolegialnego organu. Intrygujący jest sens decyzji o związkowym podziale na aktorów teatrów dramatycznych i alternatywnych.