"Nos" w reż. Stanisława Miedziewskiego Teatru Małych Form na Scenie Teatralnej Yakiza OFF w Bydgoszczy. Pisze Michalina Łubecka w Gazecie Wyborczej - Bydgoszcz.
Twarz bez nosa? To komedia! A co, jeśli zabraknie go, gdy na co dzień widzi się tylko jego czubek? Wtedy to już dramat. Świetnie zagrany przez Mieczysława Giedrojcia, zachwycił publiczność Sceny Teatralnej Yakiza OFF. Opowiadanie toczy się wokół przygody asesora kolegialnego Kowalewa. Urzędnik budzi się pewnego dnia i spostrzega, że... nie ma nosa. Przerażony zaczyna poszukiwania. I znajduje brakującą część twarzy! Jego nos, jak gdyby nigdy nic, biega po mieście w płaszczu. Co więcej, twierdzi, że jest radcą stanu! Jak to się stało, kto maczał w tym palce? Jaki udział w tej przygodzie miał cyrulik Iwan, który golił niejeden urzędniczy podbródek? Czym zasłużyła się wdowa po radcy stanu? A może Kowalew zasłużył sobie na to, by nos od niego uciekł? Tekst Mikołaja Gogola to majstersztyk. Jego opowiadanie "Nos" przyciąga niebywałą treścią i barwnym językiem. Tak wysoki poziom sprawia, że poprzeczka, którą stawia się twórcom monodra