08.12.2000 Wersja do druku

Niobe współczesna

W "Mojej córeczce", jak i w całej twórczości Różewicza, jest niezgoda cierpienie przy jednoczesnej wiadomości, że jest ono podłączonym towarzyszem
człowieka.

Niobe za grzech pychy zostaje ukarana przez bogów śmiercią swoich dzieci i zamieniona w płaczącą skałę. Niobe Różewicza nie jest kobietą, a w śmierci córki bohatera "Małej córeczki" nie należy doszukiwać się kary za grzech pychy, choć ten grzech został popełniony. A jednak to współczesna Niobe. Niobe Różewicza nie obnosi się ze swoją tragedią, nie krzyczy o niej światu. Poeta ściśniętego gardła, jak często nazywa się Różewicza, zamknął cierpienie swego bohatera Henryka w kilku prostych zdaniach, w zdziwieniu, z jakim czasami Agata Buzek i Jerzy Trela przygląda się zwykłym przedmiotom, jakby zobaczył je pierwszy raz, wreszcie w milczeniu: -Ona... Nie, to nic, nic. Ale to zawahanie, zawieszenie głosu, odwrócenie wzroku Jerzego Treli, który kreuje postać Henryka, sprawia, że pochylamy głowę nad cierpieniem ojca po stracie dziecka. Bohater Treli zastygł w odrętwieniu, bezradności wobec okrucieństwa losu, który nie dość, po zabrał m

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Niobe współczesna

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza nr 286

Autor:

Ewa Gałązka

Data:

08.12.2000

Realizacje repertuarowe