EN
5.02.2014 Wersja do druku

Nina Andrycz (+102 l.)

Całe życie elegancka, zachwycająca wyglądem, jej bliscy chcą, by taka pozostała w naszej pamięci, nawet podczas ostatniej drogi!

Nina Andrycz (+102 l.) była jedną z najelegantszych kobiet w Polsce. Wszak była gwiazdą teatru, a potem premierową, żoną Józefa Cyrankiewicza (+78 l.). Była ozdobą światowych salonów! Bliscy postanowili więc, że w trumnie będzie również miała elegancki strój. Piękną czarną suknię i prawdziwe futro. Strój, w którym w ostatnią drogę wyruszy wielka gwiazda, już został przygotowany. To czarna suknia, skromna, ale elegancka, z najlepszego gatunku wełny. Szalenie szykowna, z rękawkami 3/4. Dodatkowej elegancji dodają jej koronki. Nina Andrycz na ramiona będzie miała zarzucone brązowe bolerko z norek. Jej przyjaciółka opowiada nam z wielkim wzruszeniem: - Pani Nina nie lubiła, gdy było jej zimno... W tym eleganckim stroju aktorka spocznie, zgodnie z życzeniem, na Starych Powązkach w Warszawie. Nina Andrycz kochała elegancję. Przed wojną, w 1937 roku, była dopiero początkującą aktorką, a już uznano ją za królową mody na balu w Hotelu Euro

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nina Andrycz (+102 l.)

Źródło:

Materiał nadesłany

"Super Express" nr 29

Autor:

IH

Data:

05.02.2014