EN
19.10.2007 Wersja do druku

Nigdy w życiu się nie nudzę

- Widz nie może wyjść z mojego teatru przybity, na czworakach. Nie mam do tego prawa, bo życie wystarczająco przybija go na co dzień, żeby teatr jeszcze się do tego dokładał - mówi EMILIAN KAMIŃSKI, aktor Teatru Narodowego w Warszawie, dyrektor Teatru Kamienica w budowie.

Małgorzata Piwowar: Dlaczego tak bardzo zależy panu na własnym teatrze? EMILIAN KAMIŃSKI: Z wielu powodów. Przede wszystkim tak zaplanowałem dalszą część swojego życia. A przecież jestem w końcu nie tylko aktorem, ale także reżyseruję, produkuję i piszę sztuki, bywam menedżerem. Budowałem domy. A teraz buduję teatr. Pięć lat to trwa, rzeczywiście długo. Ale co człowieka nie zabije, to go wzmocni. I tak jest też ze mną. Na szczęście nie muszę sam się wszystkim zajmować, bo mam grupę ludzi, która mi pomaga. Nie chcę być sam. Jestem bardzo towarzyskie zwierzę i taki teatr towarzyski chcę zrobić - oczywiście teatr dla ludzi, nie dla zwierząt. Dlatego bardzo zwracam uwagę, jakie są relacje między ludźmi, którzy mają ze mną pracować. Nasz teatr nie tylko mieści się w kamienicy, ale i tak samo nazywa. A to oznacza dom, miejsce, w którym dzielimy ze sobą życie. Jeżeli ktoś nie nadaje się do naszej grupy - to jest w tym wypadku ważni

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nigdy w życiu się nie nudzę

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita nr 245 - Tele Rzeczpospolita

Autor:

Małgorzata Piwowar

Data:

19.10.2007

Wątki tematyczne