23.04.2012 Wersja do druku

Nigdy nie jest za późno, by skoczyć z wieży

ALEKSANDER SKOWROŃSKI zaczynał jako tańczący chłopiec w sztuce "Kolorowe piosenki". Grał u najlepszych reżyserów i we wszystkich ważnych spektaklach Teatru Miniatura w Gdańsku. Ale ponieważ jest niespokojną naturą, razem z Tadeuszem Słobodziankiem, Piotrem Tomaszukiem odszedł z Gdańska. Zamieszkał w Supraślu.

Mając 73 lata został kaskaderem. Uwielbiają go telewidzowie i kobiety. Tylko jemu bufetowa Halinka... pokazuje biust. Niedawno dostał lalkowego Oskara. Co słuchać u gdańskiego aktora, Aleksandra Skowrońskiego, czyli ojca komendanta policji z filmu "U Pana Boga w ogródku" - sprawdziła Grażyna Antoniewicz. Wydawałoby się, że w jego zacnym wieku 77 lat trzeba się pogodzić z końcem kariery. Tymczasem na pytanie, co słychać, od razu trzeba odpowiedzieć, że film go pokochał - szykują się nowe propozycje. Bogacz z Syberii Według przecieków z filmowego świata, prowadzone są rozmowy, by reżyser Jacek Bromski wykreował czwartą część popularnego filmowego cyklu z Podlasia. To na razie trylogia, czyli "U Pana Boga za piecem", "U Pana Boga w ogródku" i "U Pana Boga za miedzą" plus telewizyjny serial. W kolejnym filmie z serii pojawić się ma bliźniak ogniomistrza Ignacego, granego przez Aleksandra Skowrońskiego, który wrócił z Syberii. Wrócił, ale ni

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nigdy nie jest za późno, by skoczyć z wieży

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Bałtycki nr 94/21-22.04.

Autor:

Grażyna Antoniewicz

Data:

23.04.2012