15.09.2011 Wersja do druku

Nigdy nie działa się w próżni

O "Małym dziecku" Marzeny Sadochy, "Śmierci pracownika" Michała Kmiecika, "Cicha dama ukradła słoik z konfiturami, za co bardzo przeprasza" Marty Jagniewskiej - dramatach wyróżnionych podczas IV edycji konkursu "Metafory Rzeczywistości" organizowanego przez Teatr Polski w Poznaniu pisze Katarzyna Nowaczyk z Nowej Siły Krytycznej.

"Nigdy nie działa się w próżni, zawsze następuje się po kimś. Sam fakt, że się jest po kimś, siłą rzeczy prowadzi do refleksji i wniosków - za czy przeciw" - mówił Jerzy Grotowski, pytany o inspiracje Stanisławskim i Meyerholdem. Te inspiracje Wielkimi Poprzednikami silnie czuło się także w tekstach tegorocznych laureatów "Metafor Rzeczywistości", które zostały zorganizowane już po raz czwarty przez Teatr Polski w Poznaniu. "Małe dziecko" Marzeny Sadochy i "Śmierć pracownika" Michała Kmiecika to dramaty, które całkowicie odcinają się od teatru inscenizacji, pierwszy w stylu różewiczowskim, drugi brechtowskim. Trzeci wyróżniony tekst, "Cicha dama" Marty Jagniewskiej, wykorzystuje znane konwencje kryminału, thrillera i dramatu psychologicznego dla stworzenia opowieści, której bazą jest reportaż prasowy. W labiryncie korporacji "Śmierć pracownika" Michała Kmiecika (I nagroda jury i nagroda publiczności) to dramat wyrosły z inspiracji niemi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Katarzyna Nowaczyk

Data:

15.09.2011

Tematy w toku