06.11.1952 Wersja do druku

"Niezapomniany rok 1919" w Teatrze Nowym (fragm.)

Ktokolwiek z naszych czytelników oglądał już na scenie Teatru Nowego wspaniałą sztukę Wsiewołoda Wiszniewskiego pt. "Niezapomniany rok 1919" musiał odczuć zarówno sam, jak i obserwując reakcję widowni, że sztuka wywiera głębokie wrażenie nie tylko jako całość, ale że i jej poszczególne sceny pełne napięcia wywołują raz po raz żywy oddźwięk wśród widzów.

Już sam wstęp sztuka, ukazanie się w prologu na scenie wodzów Rewolucji - Lenina i jego wielkiego ucznia Stalina - wprowadza widza w atmosferę epokowych wydarzeń, w centrum dramatycznej i niebezpiecznej sytuacji, w której znalazło się młode państwo radzieckie zagrożone przez rodzime siły kontrrewolucji i sprzymierzone z nią armie interwentów. Jeden z fragmentów sztuki, który widzowi polskiemu przywodzi na pamięć silne skojarzenie z aktualną sytuacją międzynarodową, to finał sceny rewizji w mieszkaniu zdrajczyni narodu, agentki interwentów - pani Butkiewicz. "Puście mnie... Ja - to Ameryka!... - woła amerykański obywatel Bob, aresztowany przez dokonywujący rewizji specjalny oddział Cze-Ka. Odpowiedzią na to wołanie drżącego ze strachu Amerykanina były lapidarne, krótkie słowa marynarza Szibajewa dowódcy przeprowadzającego rewizję oddziału: "Tsss... Ameryka - cicho!". W tym momencie, kończącym tę pełną realizmu a zarazem i humoru odsłonę,

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

"Niezapomniany rok 1919" w Teatrze Nowym (fragm.)

Źródło:

Materiał nadesłany

"Dziennik Łódzki" nr 278

Data:

06.11.1952

Realizacje repertuarowe