EN
26.06.2018 Wersja do druku

Nieważne, skąd był Lawrence. Ważne, że nie z Polski

"Lawrence z Arabii" wg scenariusza Piotra Wawera Jr, Weroniki Szczawińskiej, Eileen Gricuk, Jose Luisa Sosa Estanga, Imru' al-Qais, Amina Omera, Viry Popowej w reż. Weroniki Szczawińskiej w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Pisze Alicja Cembrowska na blogu Teatr dla Wszystkich (platformie zastępczej Teatru dla Was).

Jakimi słowami zacząć recenzję spektaklu, o którym właściwie nie wiem, co napisać? Streścić, co mówili i robili aktorzy? A może zdecydować się na wstęp w formie anegdotycznej, kontekstowej lub emocjonalnej? Tym sposobem, podsunąwszy sama sobie kilka pomysłów, zacznę, jak nakazuje przyzwoitość, od początku. Anegdotycznie. Obecnie chodzenie do cyrku jest w złym tonie. Cyrk to miejsce brutalnego tresowania zwierząt. Ku uciesze, skądinąd, coraz mniej nieświadomej widowni. Gdy jednak sama byłam dzieckiem, do cyrku się chodziło. Wtedy nikt nie ujawniał publicznie zdjęć smaganego biczem tygrysa czy ciasnych klatek. Nie było filmików na Facebooku, bo nie było Facebooka. Taki cyrk, kolorowy, słodziutki jak wata cukrowa, ukrywający swoje zaplecze, przypomniał mi się, gdy weszłam do Teatru Powszechnego na spektakl "Lawrence z Arabii". Publiczność nie mogła spokojnie się odizolować, bezpiecznie skryć w mroku i w pozycji uprzywilejowanej oglądać s

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nieważne, skąd był Lawrence. Ważne, że nie z Polski

Źródło:

Materiał własny

Teatr dla Wszystkich

Autor:

Alicja Cembrowska

Data:

26.06.2018

Realizacje repertuarowe