16.03.2004 Wersja do druku

Nieudane debiuty

Spektakl "Bakakaj-Gombrowicz w trzech odsłonach" w Teatrze Miejskim w Gdyni, w reż. Tadeusza Gogolewskiego, Pawła Passiniego i Urszuli Kijak, recenzuje Marcin Wasyluk

Podobno Witold Gombrowicz nie znosił teatru. Obawiam się, że nie zmieniłby zdania, gdyby mógł być na inauguracji obchodów 100. rocznicy swoich urodzin w Teatrze Miejskim w Gdyni. W teatrze, dodajmy, jego imienia. Obchody rozpoczęła premiera. Przed studentami reżyserii warszawskiej Akademii Teatralnej postawiono trudne zadanie - opowiadania z tomu "Bakakaj". Tadeusz Gogolewski przygotował "Ucztę u hrabiny K." - historię młodzieńca zafascynowanego światem arystokracji. Młodzieniec ów poznaje na własnej skórze jej "dyskretny urok". I tu pojawia się pytanie. Jak przenieść opowiadanie na scenę? Opowiadając je? Tak wygląda właśnie "Uczta". Większa część spektaklu to monolog narratora. Inną strategię przyjęła Urszula Kijak. Przeniosła akcję do foyer. Tu kwadratowy podest, wyznaczający scenę, okazuje się pełnym niespodzianek. W jednej chwili jest schowkiem, piwnicą, w następnej zaś grobem... Prosta, a zarazem bardzo funkcjonalna scenograf

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Gombrowicz z premedytacją

Źródło:

Materiał nadesłany

Życie nr 53

Autor:

Marcin Wasyluk

Data:

16.03.2004

Realizacje repertuarowe