Logo
1.07.2000 Wersja do druku

Niespełnieni

Mało kto wystawia dziś barbarzyńców" Maksyma Gorkiego. W Polsce w ciągu mijającego stulecia zdarzyło się to zaledwie cztery razy - po raz ostatni w latach siedemdziesiątych dramat wyreżyserował Aleksander Bardini. Przyczyn, dla których reżyserzy przedkładają nad tę sztukę inne utwory Gorkiego, jak choćby "Letników" czy "Na dnie", jest z pewnością kilka. Należy do nich, jak można sądzić, spora obsada (ponad dwadzieścia ról), ale też z pozoru mało efektowny konflikt. Agnieszka Glińska, która wyreżyserowała "Barbarzyńców" w Teatrze Współczesnym w Warszawie, dowiodła już wielokrotnie - choćby w "Trzech siostrach" czy "Opowieściach Lasku Wiedeńskiego" - że interesują ją przede wszystkim ludzie. Nie historyczne tło, nie problemy społeczno-polityczne, ale właśnie ludzie, w całej swej wielkości i podłości zarazem, są najbardziej fascynujący, a ich ułomności, dążenia, marzenia godne są uwagi. Tacy są też bohaterowie dramatu Gorkieg

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Niespełnieni

Źródło:

Materiał nadesłany

Więź nr 7

Autor:

Aleksandra Rembowska

Data:

01.07.2000