13.01.2015 Wersja do druku

Nieślubny syn Marksa i Engelsa

"Narodziny Fryderyka Demuth" Macieja Wojtyszki w reż. Macieja Wojtyszki w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie. Pisze Jacek Sieradzki, członek Komisji Artystycznej XXI Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

Maciej Wojtyszko w przedpremierowym wywiadzie stwierdził jednoznacznie, że niczego nie zmieni w swojej praktyce dramatopisarskiej, bo "starego psa nie da się nauczyć nowych numerów". I chwała Bogu. To do nas, teatralnych kynologów należy obowiązek przyjęcia do wiadomości rzeczy oczywistej: różne są rasy autorów, różne temperamenty i strategie pisarskie. I nikogo nie trzeba na siłę uczyć nowych sztuczek; wystarczy patrzeć, czy są dobrzy w starych trickach. Najnowsza sztuka Wojtyszki wystawia mu w tej mierze świetne świadectwo. Karl Marx, filozof, ideolog i zawodowy pouczacz, chwilę po wyjeździe oddanej rewolucji, choć arystokratycznej żony, zmachał syna swojej służącej. W obawie przed skandalem, rozwodem, tudzież kompromitacją robotniczej sprawy, namówił Fridricha Engelsa, swego przyjaciela, powiernika i mecenasa (który przyjął był niegdyś dobrze płatną robotę u kapitalistów, chcąc tym dzielniej niszczyć ich od środka), by jako człek f

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Jacek Sieradzki

Data:

13.01.2015

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe