"Made in Poland" w reż. Przemysława Wojcieszka z Teatru im. Modrzejewskiej z Legnicy na XII Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych w Łodzi. Pisze Renata Sas w Expressie Ilustrowanym.
Wieczór na ulicy Legionów. Chłopak w bluzie z zaciągniętym na twarz kapturem, uzbrojony w gazrurkę biegnie jezdnią, sypiąc słowem grubym w stronę otwierającego się okna. Staje tramwaj. Swoją agresję bandzior wyładowuje na samochodzie. Blacha się gnie, wyją alarmy. Tym razem to nie scena z życia, lecz... samo życie celnie zapisane przez Przemysława Wojcieszka ("Głośniej od bomb", "W dół kolorowym wzgórzem") w scenariuszu "Made in Poland". Nie udało się zdobyć pieniędzy na film, ale udało się przedstawić go na żywo z zespołem (świetni aktorzy!) Teatru im. Modrzejewskiej w Legnicy, zaprawionym w widowiskach przywołujących naszą rzeczywistość. Inscenizacja, obsypana nagrodami, wydarzenie teatralne 2004 roku, została pokazana w Łodzi w ramach Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych. Za chwilę miejscem akcji staje się pusta żelbetonowa przestrzeń nad sklepem "Albert". Boguś-buntownik (rewelacyjny Eryk Lubos, znany telewidzom z "Oficera")