"Grają naszą piosenkę" w reż. Bogdana Augustyniaka w Teatrze Na Woli w Warszawie. Pisze Iza Natasza Czapska w Życiu Warszawy.
Beata Rybotycka wykorzystała szansę, którą dał jej występ w teatrze Na Woli. Rolą w muzycznej komedii Neila Simona "Grają naszą piosenkę" Beata Rybotycka uwiodła premierową publiczność. To długo oczekiwany sukces na koncie artystki, której obserwowanie przez lata jest źródłem zachwytu tłumionego bólem serca. Rybotycka należy bowiem do największych talentów jakie Kraków wydał - i zaprzepaścił. Na każdą okoliczność Rybotycka obdarzona jest mocnym głosem o lirycznej, kojącej barwie, a także pełną wdzięku sceniczną osobowością. Występując w Piwnicy pod Baranami stała się zjawiskową pieśniarką, a udział w "Nieszporach ludźmierskich" Jana Kantego Pawluśkiewicza zapowiadał jej wielką karierę muzyczną. Tymczasem nagrała jedną ciekawą płytę (również z muzyką Pawluśkiewicza), będącą zapisem jej recitalu z Teatru STU. Potem Rybotycka pobłądziła: raz po raz można ją było zobaczyć, jak śpiewa stare przeboje na benefisa