EN
3.12.2011 Wersja do druku

Niedopowiedziany "Pusty dom" Teatru Amareya

"Pusty dom" w reż. Agnieszki Kamińskiej Teatru Amareya z Gdańska podczas III Gdańskiego Festiwalu Tańca. Pisze Magdalena Hajdysz w Gazecie Wyborczej - Trójmiasto.

"Pusty dom", najnowszy spektakl Teatru Amareya, to trudny orzech do zgryzienia, zarówno dla miłosnika tańca, jak i teatru. To opowieść o upośledzonych relacjach między dwojgiem ludzi - bez względu na płeć - poszukujących punktu podparcia, poczucia bezpieczeństwa i miłości poza miejscem, które można nazwać domem. W lewym górnym rogu sceny, pod "sufitem", wisi na linie wózek inwalidzki. Ale nie od razu go zauważam. Najpierw jest delikatny szum wody i wchodząca wolnym krokiem od strony widowni intrygująca kobieta (Katarzyna Pastuszak) - piękna, ale przebrana za kogoś, kim - o czym mówią ruchy jej ciała i uwazne spojrzenie oczu - nie jest. Czarne szpilki, czarne legginsy, krótka kurtka z futerkiem. Tani "dizajn" dyskotekowej "dżagi". Jej kroki są powolne, jakby ostrożne, niepewne samych siebie, a jednak pełne siły, jakby przeciągnięte, przedłużone do bólu mięśni. Myślę sobie: "butoh na szpilkach" i zaraz karcę się za tę myśl. Wiecznoś

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Niedopowiedziany "Pusty dom" Teatru Amareya

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Trójmiasto online/02.12

Autor:

Magdalena Hajdysz

Data:

03.12.2011

Realizacje repertuarowe