14.03.2005 Wersja do druku

Niebywały szczególarz

- W moim zawodzie najbardziej cenię sobie spotkania z ludźmi, którzy mnie motywują, nakręcają, dają energię, wiarę i nadzieję, że to, co robię, jest tego warte - mówi BORYS SZYC, aktor Teatru Współczesnego w Warszawie.

Tej wiosny gra dwie ważne role. Młodego policjanta w telewizyjnym serialu "Oficer" Macieja Dejczera i świeżo upieczonego taty małej Soni w życiu prywatnym. O nowych ekscytujących wyzwaniach z Borysem Szycem [na zdjęciu] rozmawia Marzena Rogalska. Odkąd zostałeś aktorem, nie było w twojej karierze roku, kiedy nie zagrałbyś ważnej roli. Teraz przyszedł czas na... ..teatr. Niedawno była premiera "Nieznajomej z Sekwany" Odona von Horvatha w reżyserii Agnieszki Glińskiej, z którą chyba najczęściej pracuję. Na spektakl zapraszam do Teatru Współczesnego. Nadrabiam zaległości, bo w zeszłym roku spędziłem 150 dni na planach zdjęciowych. Najpierw był "Vinci", potem przez pięć miesięcy kręciliśmy serial kryminalny, w którym gram młodego oficera policji Tomasza Kruszyńskiego Kruszona. Zawsze starannie dobierałeś role, czy wahałeś się w przypadku serialowego Kruszona? W tym samym czasie dostałem też inną propozycję, ale zdecydowałem się na "O

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Borys Szyc

Źródło:

Materiał nadesłany

Marie Claire nr 3

Autor:

Marzena Rogalska

Data:

14.03.2005

Tematy w toku