05.12.2017 Wersja do druku

Nie zawsze woda służy

"Wodna opowieść" Maliny Prześlugi w reż. Roberta Drobniucha w Teatrze Pleciuga w Szczecinie. Pisze Jakub Papuczys, członek Komisji Artystycznej XXIV Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

W sztuce dla dzieci "Wodna opowieść" Malina Prześluga zajęła się kwestią dojrzewania w życiu do różnorodności i do zrozumienia, że nie wszystko jest takie, jakie mogłoby się na pozór wydawać. Prapremierę wyreżyserował w Teatrze Lalek Pleciuga w Szczecinie Robert Drobniuch. Śledzimy losy Frania i Tosi, nierozłącznych od urodzenia. Franio jest rybką, Tosia nie, choć początkowo nie wie o tym ani ona, ani jej towarzysz. Dopiero po pewnym czasie kijance Tosi wyrastają nogi, zaczyna wolniej pływać, w końcu, jak to żaba, przestaje pod wodą oddychać. Nabity na wędkarski haczyk życzliwy Robak, ratuje jej życie, pomagając wydostać się na powierzchnię. Za Tosią ponad wodę podąża również wierny Franio, trafiając wprost do wiaderka rybaka. Jego też musi ratować heroiczny Robak, który "gryzie" wędkarza tak, że ten wywraca wiaderko a cała zawartość wraca do jeziora. I tak wszystko dobrze się kończy. Franio i Tosia znów są razem - tyle tylko,

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał wałsny

Autor:

Jakub Papuczys

Data:

05.12.2017

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe