11.01.2007 Wersja do druku

Nie umiem odmawiać

- Nie chciałbym zostać zaszufladkowany, kojarzyć się tylko z jednym typem postaci. Dlatego staram się grać i w serialach sensacyjnych, poważnych, takich jak "Oficerowie", i w lekkich komediach, takich jak ,,Vinci", i w kinie ambitnym - mówi BORYS SZYC, aktor Teatru Współczesnego w Warszawie.

Zdobył sympatię widzów występem w serialu kryminalnym "Oficer". Dba o profesjonalny rozwój swojej kariery zawodowej i stara się wcielać w różnorodne role. Niebawem zobaczymy go w nowym serialu "Tajemnica twierdzy szyfrów". W niespełna dwa lata stał się pan jednym z najbardziej rozchwytywanych aktorów młodego pokolenia... - Ostatnio faktycznie grałem bardzo dużo. Widocznie nie umiem odmawiać (śmiech). A poważnie mówiąc, każdy aktor cieszy się, gdy może grać, gdy otrzymuje propozycje. A jeśli - tak jak w moim przypadku - te propozycje są od dobrych reżyserów, - różnią się od siebie, to rozsądek nakazuje je przyjąć. Poza tym każdy aktor ma jakieś zobowiązania. Zagrałem główną rolę w "Oficerze", więc jak mógłbym odmówić wystąpienia w "Oficerach", kontynuacji tego serialu? Czym kieruje się pan w doborze ról? - Przede wszystkim intuicją. Zależy mi na tym, żeby były one różnorodne. Nie chciałbym zostać zaszufladkowany, kojarzy

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nie umiem odmawiać

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Lubelski nr 4/05.01 - Tele Program

Autor:

Jolanta Żabińska

Data:

11.01.2007

Tematy w toku