Logo
3.11.1982 Wersja do druku

Nie uchodzi

To stwierdzenie pada kilka­krotnie ze strony kapelana, w spektaklu "Damy i huzary" Aleksandra Fredry. Mnie zaś nasuwało się nieuchronnie na usta, gdy oglądałam tę kome­dię prezentowaną w Teatrze Kameralnym. Nie uważam się za osobę o staroświeckich poglądach. Są­dzę jednak, że każdy tekst dramatyczny wymaga stosow­nej dla niego oprawy scenicz­nej. W przypadku dramatów hrabiego Fredry jest to dla mnie scenografia tradycyjna, która pozwala odnaleźć i wy­wołać klimat polskiego, szla­checkiego dworku. Tę zaś prawdę zdają się poddawać co najmniej pod dyskusję reali­zatorzy wrocławskiego przedstawienia "Dam i huzarów". Scena w tym przedstawieniu jest właściwie zupełnie nie­zabudowana. Teren gry został zamarkowany jedynie przy pomocy czterech snopków roz­mieszczonych na pochyło nadbudowanej powierzchni sceny. Wśród tych snopków z niema­łym trudem (pokonywanie ni­by wzgórza) poruszają się poszczególne postaci. Skoro już o ruchu scenicz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nie uchodzi

Źródło:

Materiał nadesłany

Słowo Polskie nr 180

Autor:

Ewa Han

Data:

03.11.1982

Realizacje repertuarowe