05.02.2020 Wersja do druku

Nie-pokój nauczycielski

"Kowboje" w reż. Anny Smolar w Teatrze im. Osterwy w Lublinie. Pisze Jacek Sieradzki, członek Komisji Artystycznej 26. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

Można powiedzieć, że czymś w rodzaju prologu-zapowiedzi "Kowbojów" były sceny z "Dybuka" w Teatrze Polskim w Bydgoszczy przed czterema laty, także reżyserowanego przez Annę Smolar. Rzecz też działa się w szkole, ambitni i wrażliwi uczniowie przygotowywali premierę sztuki An-Skiego, ich kolega, zahejtowany na amen, targnął się na własne życie. Klasyczna opowieść o płynącym z innego świata żądaniu zadośćuczynienia za ziemskie winy zyskała niespodziewaną współczesną paralelę, a w centrum wydarzeń byli też nauczyciele, bezradni, osamotnieni, obnażeni nieszczęściem. Już wtedy w ich monologach brane było na widelec bez znieczulenia całe to swoiste belferskie kompleksiartwo, poczucie niższości i niepewności przebijające z nieproporcjonalnie nerwowych reakcji i rozpaczliwie nieskutecznie przykrywane pedagogicznymi perorami. Już tam współczesna szkoła jawiła się jako obszar jednoznacznej przemocy, wszechwładnych hierarchicznych konfliktów i

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Jacek Sieradzki

Data:

05.02.2020

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe