17.01.2018 Wersja do druku

Nie podawaj wojnie imion (Makbet)

"Makbet" Williama Szekspira w reż. Agaty Dudy-Gracz w Teatrze Muzycznym Capitol we Wrocławiu. Pisze Agata M. Skrzypek w portalu e-splot.pl.

Szkocką tragedię w reżyserii Agaty Dudy-Gracz otwiera scena pobitewnej agonii. W niebieskiej poświacie, na szerokości całego proscenium, drży w konwulsjach zbiorowe ciało aktorskie. Powyżej, na pochyłej platformie, siedzi zafrasowany Makbet, za nim - majestatyczna skrzydlata Hekate, archanielica wojny, śpiewająca grobową pieśń przy nastrojowym akompaniamencie liry, wiolonczeli i cymbałów. Wszystko - kostiumy, twarze, scenografia - zalane jest krwią. Ten pierwszy liryczno-posępny obrazek ustawia poprzeczkę patosu bardzo wysoko, a kolejne sceny podtrzymują ją na tym samym poziomie. Wyścig o tragizm Cały spektakl jest przepełniony tragizmem do tego stopnia, że można obawiać się, czy obowiązkowy u Szekspira siarczysty dowcip nie zakłóca czasami czystości formalnej. Bez wątpienia jednak wysublimowany styl Dudy-Gracz przywraca wdzięk teatrowi typu serio i jeśli nie zatraciliśmy jeszcze umiejętności wchodzenia w konwencję, Makbeta oglądać będziem

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nie podawaj wojnie imion (Makbet)

Źródło:

Materiał własny

www.e-splot.pl

Autor:

Agata M. Skrzypek

Data:

17.01.2018

Realizacje repertuarowe