Logo
9.05.2006 Wersja do druku

Nie można powiedzieć, że jest źle

- Aktor dramatyczny, a aktor Teatru Ósmego Dnia to dwa zupełnie odrębne światy. Aktor Teatru Ósmego Dnia poza umiejętnościami scenicznymi musi posiadać szereg innych - mówią ADAM BOROWSKI i TADEUSZ JANISZEWSKI z poznańskich Ósemek.

Rozmowa z Adamem Borowskim i Tadeuszem Janiszewskim, aktorami Teatru Ósmego Dnia: Adam Borowski - Gdyby Tadeusz kazał nam naśladować siebie, to byłby nauczycielem. Na szczęście, on nie tworzył młodych Tadeuszów Janiszewskich, tylko próbował w nas obudzić umiejętność kreowania teatru, byśmy pozostali sobą, a w przyszłości byli jego partnerami. Dlaczego właśnie Teatr Ósmego Dnia, a nie na przykład dramatyczny? Adam: - Ta przygoda zaczęła się wiele lat temu, dokładnie 33. Byłem wówczas licealistą. Dwóch moich przyjaciół przeczytało w gazecie ogłoszenie o naborze do Teatru Ósmego Dnia. Zgłosili się i podekscytowani tym, co zobaczyli namówili także i mnie. Zostałem wciągnięty w wir pracy warsztatowej, a dzięki Tadeuszowi poznawałem tajniki metody aktorskiej. Był to świat magii, pełen interesujących i otwartych ludzi. Tadeusz: - W przeciwieństwie do Adama, od dziecka chciałem być aktorem. Planowałem, że po liceum zdawać będ

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Magia teatru

Źródło:

Materiał nadesłany

Głos Wielkopolski nr 105/6-7.05.

Autor:

Sylwia Lechna

Data:

09.05.2006