EN
23.06.1990 Wersja do druku

Nie jest źle w teatralnym Poznaniu (fragm.)

Dobiega szczęśliwie końca ko­lejny sezon na scenach Po­znania. Teatry na czas waka­cji zamykają swe podwoje i w większości z nich, niemal z marszu, in­stalują się brygady remontowe. Premier było nieco mniej niż za­zwyczaj, ale więcej w tym sezonie już nie będzie. Można więc posta­wić, pojawiające się z reguły na tych łamach o tej właśnie porze, pytanie. Jaki był ten sezon dla teat­ralnego Poznania? Odpowiedź na nie podobnie zresztą jak i w poprze­dnich latach, znowu będzie pozyty­wna. A ocena działalności poszcze­gólnych scen dramatyczna i tej jed­nej lalkowej, nader korzystna. Podczas, gdy tyle mówi się teraz i pisze w kraju o kryzysie teatru, wciąż malejącym zainteresowaniu widzów, braku i pieniędzy i auten­tycznych wydarzeń artystycznych, w Poznaniu akurat, owych sympto­mów upadku i kryzysu, jakoś nie widać. Teatry funkcjonują nadal na pełnych obrotach. Nie narzekają na brak widzów. Nie mogą narzekać też na nierozumienie

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nie jest źle w teatralnym Poznaniu (fragm.)

Źródło:

Materiał nadesłany

Głos Wielkopolski nr 145

Autor:

Olgierd Błażewicz

Data:

23.06.1990

Realizacje repertuarowe